VLC media playerWinampWindows Media PlayerAndroidiTunes

Zwiedzamy Wielką Brytanie- Lands End i St Michael’s Mount

Kornwalia…  Oj… mimo tego, że tym razefm pogoda nas nie rozpieszczała i poranki fundowały nam bezpłatną dolewkę do kawy nie daliśmy się i ruszyliśmy na podbój Lands End czyli najdalej wysunięty na zachód punkt Anglii i St Michael’s Mount wyspę na którą dotarliśmy prawie suchą nogą;)  Pomimo naprawdę beznadziejnej pogody ten dzień był piękny i bardzo intensywny:)

20160728_152523                                                       img_1767

Zacznijmy może od wyspy:) St Michael’s jest wyspą pływową w zatoce Mount’s Bay, niedaleko Marizon. Wyspa połączona jest z lądem około 360 metrową drogą, która jest możliwa do pokonania na własnych nogach podczas odpływu. Wybierając się tam warto zajrzeć na stronę internetową wyspy gdzie dokładnie podane są godziny odpływów i przypływów http://www.stmichaelsmount.co.uk/. Drugim sposobem dostania się na wyspę są kursujące łódki, które za 2-3 funty dostarczą nas na miejsce. Nasza ekipa oczywiście wybrała tą pierwszą opcje i daliśmy nura bosymi stopami kiedy jeszcze wody było prawie do kolan ale za to frajda niesamowita:) Na szczycie wyspy znajduje się zamek który sam w sobie jest piękny i czyni ją jeszcze bardziej malowniczą. Cały ten piękny twór ma również ciekawą historie i pierwsze wzmianki o niej pochodzą prawdopodobnie z ok. 350r pne. Podobno wyspa była wtedy portem. W 495r jakiś rybak ujrzał w kaplicy Michała Archanioła i od tamtej pory wyspa zaczęła być kojarzona z kultem religijnym a w 1070 przlondemekazana Benedyktynom z Francji. Przez lata wyspa zmieniała właścicieli aż do 1954r kiedy została przekazana pod opiekę National Trust. Dla mnie osobiście miejsce takie…tajemnicze… piękne… i warte zobaczenia na żywo:)  Po wypitej kawie i zjedzeniu oczywiście kornwalijskich Cornish Pasty ruszyliśmy na Lands End… a tam… poległam po całości bo samo miejsce mnie trochę przeraziło i pokazało potęgę jaką jest ocean. Postrzępione skały… stare resztki wystających latarni… i jakoś tam tak dziwnie powiało mi grozą;)) Sama wysokość klifu na którym znajdują się zabudowania Lands Ent wynosi 60m! Najbardziej znanym punktem Land’s End jest  Singpost, biały drogowskaz wskazujący kierunek i odległość do Nowego Jorku i do John O’ Groats w Szkocji czyli najbardziej wysuniętego na północ miejsca w UK. Warto pospacerować tam wyznaczonymi ścieżkami gdzie pośród wrzosowisk i dźwięku rozbijających się o skały fal można odnaleźć spokój i odskocznie od życia codziennego. Żal było opuszczać te cudne widoki ale tuż za rogiem czekał na nas kolejny dzień i kolejne miejsca do zobaczenia o których już wkrótce:)

20160728_115543 20160728_143942

img_1762 20160728_150056

20160728_144446 img_1778

201nde60728_122144-kopia

Ładowanie