VLC media playerWinampWindows Media PlayerAndroidiTunes

Zwiedzamy Wielką Brytanie- St Ives Kornwalia

Do wyjazdu do Kornwalii przygotowywałam się dobre trzy miesiące.Przewertowałam setki stron, forów internetowych, przewodników, blogów i wybrałam kilka miejsc które koniecznie chciałam zobaczyć podczas naszego pobytu, a wjeżdżając na teren Kornwalii szybko zrozumiałam czym wszyscy się tak zachwycają. I mimo, że spędziliśmy całą noc w podróży pierwsze nasze kroki o 6 rano powędrowały na plaże poczuć zew przygody:) Dziś zabiorę Was w podróż po małym turystycznym miasteczku, które moim zdaniem jest naj naj naj w tamtym zakątku Wielkiej Brytanii.

20160726_103952 img_1475

St Ives ( z kornwalijskiego Porth la) jest urokliwym miastem leżącym na północnym brzegu półwyspu Kornwalijskiego nad Oceanem Atlantyckim. Miasteczko położone jest w zapierającej dech w piersiach scenerii turkusowej wody, skał, i żółtego piasku. Kręte, wąskie, wybrukowane uliczki bardziej przypominają Włochy niż UK, a niezliczona ilość malutkich niezależnych sklepików, galerii, pracowni i pubów przez cały rok przyciąga nie tylko artystów którzy szczególnie upodobali sobie St Ives  ale także nas zwykłych turystów:) Warto wspomnieć, że do miasta w czasie sezonu zdecydowanie lepiej dostać się kolejką. No chyba, że robimy szybką pobudkę i o 6 jesteśmy na miejscu bo potem jest dość trudno znaleźć miejsce parkingowe. W tym przypadku idealnym rozwiązaniem okazał się Park and Ride w pobliskim Lelant skąd kolejka zabierze nas prawie na samą plaże a sama dwudziestominutowa podróż jest czystą przyjemnością gdyż jedziemy zawieszeni gdzieś pomiędzy skałami a czasami wręcz wydaje się, że suniemy po plażach:) My na początek postanowiliśmy zrobić sobie spacerek wybrzeżem, po drodze oczywiście wcinając Cornish Pasty (regionalny przysmak kornwalijski). Kiedy stanęłam w pewnym momencie i zobaczyłam ten ogrom turkusowego oceanu z serducha mojego wyrwało się wielkie :WOW: Obejście St Ives zajęło nam około 5h. I w tym czasie zdążyliśmy się zaprzyjaźnić z mewami które były tak beszczebelne, że kradły nam, wręcz wyrywały z rąk nasze zasłużone po tak długiej wędrówce lody:))  Żal strasznie było wyjeżdżać… no ale cóż żegnaj St Ives witaj Newquay o którym już wkrótce:)20160726_111400 20160726_113648 20160726_115739 20160726_120623 20160726_125545 20160726_131521-kopia-2 img_1442 img_1473

Ładowanie